Skip to main content

Kapłan Sigmara

Hej!

 


       Dziś wieczór mam dla Was maleńkiego, i na dodatek nieszczególnie interesującego estetycznie pamperka, w postaci 6-sto edycyjnego kapłana sigmara. Chciałem oddać dość surową estetykę która panowała względem tych wzorów w zakresie studyjnego malowania przez 'Eavy Metal w Army Booku z roku pańskiego 2000



       Nie do końca jestem zadowolony z malowania twarzy, natomiast praca jest szybka i ma w założeniu raczej działać na polu bitwy, aniżeli półce, mam więc nadzieję że "przejdzie"
       Zazwyczaj wyposażam go w przedmiot z listy imperium o nazwie "Sigil of Sigmar", który zapewnia właścicielowi ( i oddziałowi w którym sie znajduje)  dodatkową kość rozpraszania, przy każdej próbie zadania im bobu za pomocą plugawej magii. Oprócz tego sam kapłan nie jest ułomkiem w walce. Dostajemy więc kompromis między możliwościami magicznymi a stricte szermierczymi. W bitwach z hordami nieumarłych czy chaosu jego inkantacje stanowią dodatkowy atut, zwłaszcza przy challenge'ach, chociaż na uwagę zasługuje również inkantacja "Soulfire" zadająca obszarowe obrażenia w bezpośredniej okolicy kapłana. Modelu można również z powodzeniem używać w rozgrywkach w Warheim FS w roli prezbitera Sigmara, czego nie omieszkam uczynić.



Comments

  1. Oczko mu się nie pomalowało, temu kapłanu! Ale poza tym - fajna rzecz. Zielony rant robi klimat!

    ReplyDelete
  2. Dzięki wszystkim za feedback, dajcie proszę znać czy taka forma posta Wam odpowiada.

    Co do feralnego oczka to rzeźba jest strasznie dziwna- ma wyraźne, bliskie siebie powieki i nawet nie wiem jak tam owo oczko maźnąć ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja bym po prostu najpierw w tej wąskiej szczelinie postarał się namalować oko (biała i źrenice). A jak coś wyjdzie na powieki (a wyjdzie na 100%), to potem poprawiłbym powieki kolorem cielistym.

      Delete
  3. Forma posta odpowiada i forma modelu niezgorsza

    ReplyDelete

Post a Comment