Skip to main content

Posts

Showing posts with the label recenzja

H&S Ultra Review/Recenzja

Zbliża się trzeci rok jak korzystam z aerografu Harder&Steenbeck Ultra i powoli zaczynam rozglądać się za czymś nowym, uznałem więc że będzie to dobry moment na spisanie moich wrażeń z pracy z tym urządzeniem. Prawdopodobnie nie będę mógł się powstrzymać i omówię również ogólną specyfikę produktów tej firmy i jej rozwiązań. As I am using Harder&Steenbeck Ultra airbrush for third year now, and I'm slowly looking for some upgrade, I've came to a conclusion, that this is propably the best moment to review it as a product, due to amount of experience i have with it. Also, I guess it would be hard for me not to talk about my general opinion about this manufacturer's product line and technical solutions implemented to it. Moją Ultrę kupiłem po katowaniu się przez pół roku chińskim aerografem z aukcji za 60zł. Bardzo cenię sobie to doświadczenie, nauczyło mnie podstaw posługiwania się tego typu sprzętem, jego konserwacji i pielęgnacji. I była to szkoła twarda, bo urząd...

Stojaki na farby Hobbyzone

Hej      Dzisiaj w pracy dostałem paczkę kurierską z firmy Hobbyzone , gdzie złożyłem zamówienie na stojaki na farby z ichniej linii modularnej. Ściskając kurczowo całkiem solidną i przyzwoicie zabezpieczoną paczkę pognałem do domu żeby jak najszybciej je popsuć :)      Po zdjęciu z pakunku folii bąbelkowej mój błędny wzrok spotkał dwa kartony, takie jak na zdjęciu obok, schludnie zabezpieczone naklejką -plombą, fakturę, broszurkę wskazującą pozostałe produkty z linii modularnej oraz dwie fajne naklejki z logiem firmy. Wcześniej, gdy kupowałem nakładkę na biurko z tej samej firmy również znalałem w paczce naklejki, więc nie było to szczególne zaskoczenie, zdaje się to być stałą praktyką nadwiślańskiego producenta.      W kartonach znalazłem całkowicie rozłożone panele z laminowanego MDFu, oraz cztery dość potężne magnesy neodymowe. Montaż okazał się banalny, złożenie dwóch modułów ( zwyczajnego i narożnego) zajęło mi w najgor...

Forstgrave - wrażenia

Hej!       Ostatnimi czasy popróbowałem sobie z przyjacielem system Frostgrave. Uwielbiam taką fuzję skirmishowego bitewniaka z grami RPG, i liczyłem cicho na następcę Mordheim/Warheim, niestety delikatnie się zawiodłem... czemu ? kilka słów o tym znajdziecie poniżej. Ten materiał nie będzie miał na celu ramowego opisania zasad a raczej przybliżenie Wam mojego subiektywnego zdania o produkcie. Znakomity materiał o mechanice systemu znajdziecie na blogu kolegi Inkuba  Wojna w miniaturze .      Podejście do Frostgrave zacząłem od lektury podręcznika i obejrzeniu kilku raportów z kampanii na serwisie Youtube. Na tym etapie dałem ponieść się fali entuzjazmu i nie dostrzegałem szczególnych problemów z samym systemem. Mniejszy stół i mniejszy nacisk na rozgrywkę na wielu wysokościach sprawiają że gra wymaga mniej terenów od Mordheim , co na pewno jest sporą zaletą. Samo tworzenie bandy było bardzo proste, jedynie wybór czarów z bardzo obszernej listy spo...