wtorek, 21 listopada 2017

White lions

Hej!

   Długawo nie postowałem, ale zaręczam że to wynik natłoku prac! Zmalowałem dla znajomego znajomego 30 elfów wysokiego rodu. Zdjęcia robione nowym aparatem, troszkę brak mi miejsca żeby porządnie oddalić aparat w wyniku czego focus jest czasami w dziwnych miejscach, ale już się ucze jak temu zaradzić!

   Dawajce znać co myślicie o zdjęciach i modelach :)







czwartek, 5 października 2017

Stojaki na farby Hobbyzone

Hej

     Dzisiaj w pracy dostałem paczkę kurierską z firmy Hobbyzone, gdzie złożyłem zamówienie na stojaki na farby z ichniej linii modularnej. Ściskając kurczowo całkiem solidną i przyzwoicie zabezpieczoną paczkę pognałem do domu żeby jak najszybciej je popsuć :)



     Po zdjęciu z pakunku folii bąbelkowej mój błędny wzrok spotkał dwa kartony, takie jak na zdjęciu obok, schludnie zabezpieczone naklejką -plombą, fakturę, broszurkę wskazującą pozostałe produkty z linii modularnej oraz dwie fajne naklejki z logiem firmy. Wcześniej, gdy kupowałem nakładkę na biurko z tej samej firmy również znalałem w paczce naklejki, więc nie było to szczególne zaskoczenie, zdaje się to być stałą praktyką nadwiślańskiego producenta.








     W kartonach znalazłem całkowicie rozłożone panele z laminowanego MDFu, oraz cztery dość potężne magnesy neodymowe. Montaż okazał się banalny, złożenie dwóch modułów ( zwyczajnego i narożnego) zajęło mi w najgorszym wypadku pół godzinki. Produkt można kleić dowolnym klejem do drewna, więc mój warsztatowy klej wikol jak najbardziej spełnił swoją rolę. Sugeruję najpierw zagruntować powierzchnię rozwodnionym lepiszczem, a dopiero potem brać się za właściwe powlekanie części klejem i montaż.

     Złożenie produktu zajęło mi raptem kilka chwil. W przypadku w którym planujecie montaż magnesów, należy od tego zacząć, gdyż otwory przygotowane pod nie są celowo nieco mniejsze, a sugerowanym przez producenta sposobem ich implantacji jest wbicie psubratów młotkiem! Ja odpuściłem sobie tymczasowo te zabiegi, gdyż nie planuję wznosić konstrukcji mojego warsztatu wzwyż, a nie czuję potrzeby łączenia modułów bokami- są na tyle solidnymi meblami, że wątpię, żeby podatne były na jakieś szturchnięcia. W przypadku w którym planujemy stawiać moduł na module sugeruję jednak montaż w/w magnesów. Nie zdecydowałem się również na wklejanie każdego rządka trzymaków na farby a jedynie najwyższego (który zdawał się być istotny dla stabilności konstrukcji) podjąłem taką decyzję przez wzgląd na problemy z utrzymaniem czystości które mogłyby mnie napotkać, gdybym próbował odkurzyć każdy zakamarek stojaka.



     Godnym pochwały jest również system śledzenia paczki zaimplementowany przez chłopaków z hobbyzone, po złożeniu zamówienia mamy dostęp do panelu na ich stronie który informuje nas na jakim etapie jest paczka w ich ciągu logistycznym, a po przekazaniu jej zewnętrznemu przewoźnikowi podaje nam stosowny numer listu przewozowego. Słowem podsumowania, jestem bardzo zadowolony z zakupu, za sto jednostek NBP nabyłem drogą kupna masę wygody, w końcu nie trzeba będzie składować farb w pudełku na krześle obok, biurko również prezentuje się wielokrotnie bardziej okazale




wtorek, 3 października 2017

Mordheim Warlock

Hej,


     Póki co blog utrzymuje szalone tempo, nie mam najmniejszego pojęcia jak długo uda się utrzymać taki poziom aktywności :)
     W dniu dzisiejszym udało mi się wykończyć model, który czekał na ostatnie szlify już kupę czasu. Mowa o modelu warlocka, a więc najemnego ostrza do Mordheim i Warheim FS. Podobnie jak ogr najemnik model upstrzony jest uroczymi akcentami, takimi jak jaszczurze łapki, kamienie z wyrdstona, tak popularnego w tym szalonym mieście oraz przede wszystkim ropuchy na ramieniu!
     W mojej armii nordlandu będzie służył jako mag bright/death/shadow, mam nadzieję że casting rolle będą mu wypadać lepsze, skoro jest już pomalowany!


poniedziałek, 2 października 2017

Mercenary Ogre

Hej!

     W dzisiejszym updacie mam dla Was coś szczególnego. Mordheimowy ogr-najemnik był chyba najprzyjemniejszym w malowaniu modelem w moim życiu :) Przepraszam gorąco za nadlewkę na jego ramieniu, ale nie byłem w stanie jej wypiłować bez masakrowania ramienia :(

     Posłuży mi do rozgrywek w Mordheim i Warheim FS, jak również jako filler w oddziałach milicji podczas grania w szóstą edycję.

     Jeśli chodzi o malowanie, to olbrzymia przyjemność sprawiło mi znajdowanie detali poukrywanych na tej figurce, co cechuje chyba rzeźby do mordki. Wiklinowy kosz na plecach, z czekającym na zjedzenie człowiekiem i martwym skavenem, czy szczurek przytroczony do pleców naprawdę nadaje fajnego, baśniowego charakteru i pewnego przerysowania, które bardzo służy figurce. Poeksperymentowałem troszkę z metalikami, dajcie proszę znać co myślicie na ich temat!



niedziela, 1 października 2017

Valten - Chosen of Sigmar

Hej!

            Dziś mam dla Was mały rarytas, w postaci najmłodszej iteracji Valtena. Byl do bohater wprowadzony do linii czasu starego świata za pośrednictwem dodatku "Storm of chaos" w lecie 2004r. Kampania opowiadała o zmaganiach świata z wielką kampanią wojenną prowadzoną przez Archaona. Zmiany fabularne wprowadzone przez kampanię zostały niestety później usunięte i wymazane z chronologii WFB.

           Zasady dla najmłodszej wersji tego modelu znaleźć możemy w Annualu "Warhammer Chronicles 2004" i zaiste, jest na co patrzeć! Za stosunkowo niski koszt (215pkt) dostajemy niezłego wymiatacza. 5 Ataków i WS 5 nie były codziennością w realiach tamtej edycji, warto jednak zauważyć że jego statystyki defensywne są na poziomie zwykłego kapitana imperum, o gołej klacie.

          Znacznie ciekawszy jest jednak wachlarz umiejętności dodatkowych tego 18-letniego syna kowala. Sam jest całkowicie odporny na wszystkie modyfikatory na potrzeby podliczania wyniku combata, jak chociażby szarża od flanki. Oddział, do którego jest dołączony również jest całkowicie odporny na psychologię. Modele zabite przez Valtena w walce nie liczą się jako punkty tylko w combacie w którym uczestniczy nasz bohater, ale również do każdego innego w zasięgu 12" ! Jakby tego nie było dość , po zabiciu tego furiata z młotkami przysługuje mu test zdolności przywódczych, który pozwala mu wykpić się z objęć śmierci i kontynuować zmagania bitewne! Jedynymi sposobami na zabicie go bez szansy podjęcia takiego testu jest "zagonienie go" gdy ucieka (co nie jest łatwe biorąc pod uwagę że jest Odporny na psychologię) lub położenie go bronią z zasadą killing blow które też nie były natenczas takie znowu powszechne. Dodatkową ciekawostką jest fakt, że zajmuje wyłącznie 2 sloty hero... Generalnie rzecz biorąc jest jednym z mniej zbalansowanych special charakterów jakich widziałem


wtorek, 26 września 2017

Kapłan Sigmara

Hej!

 


       Dziś wieczór mam dla Was maleńkiego, i na dodatek nieszczególnie interesującego estetycznie pamperka, w postaci 6-sto edycyjnego kapłana sigmara. Chciałem oddać dość surową estetykę która panowała względem tych wzorów w zakresie studyjnego malowania przez 'Eavy Metal w Army Booku z roku pańskiego 2000



       Nie do końca jestem zadowolony z malowania twarzy, natomiast praca jest szybka i ma w założeniu raczej działać na polu bitwy, aniżeli półce, mam więc nadzieję że "przejdzie"
       Zazwyczaj wyposażam go w przedmiot z listy imperium o nazwie "Sigil of Sigmar", który zapewnia właścicielowi ( i oddziałowi w którym sie znajduje)  dodatkową kość rozpraszania, przy każdej próbie zadania im bobu za pomocą plugawej magii. Oprócz tego sam kapłan nie jest ułomkiem w walce. Dostajemy więc kompromis między możliwościami magicznymi a stricte szermierczymi. W bitwach z hordami nieumarłych czy chaosu jego inkantacje stanowią dodatkowy atut, zwłaszcza przy challenge'ach, chociaż na uwagę zasługuje również inkantacja "Soulfire" zadająca obszarowe obrażenia w bezpośredniej okolicy kapłana. Modelu można również z powodzeniem używać w rozgrywkach w Warheim FS w roli prezbitera Sigmara, czego nie omieszkam uczynić.



niedziela, 24 września 2017

Kolejny powrót...

Hej

Wybaczcie proszę, że znowu mnie zabrakło w naszej polskiej blogosferze. Nie znaczy to bynajmniej że nie pracowałem nad swoimi projektami w ostatnich tygodniach i miesiącach :) W tym wpisie chciałbym się z Wami ( a właściwie tymi z Was, którzy jeszcze wytrwali w śledzeniu tego marazmu blogowego ) podzielić moimi pracami, w ścisłym związku z obszarami mojej ostatniej działalności. Przy okazji postanowiłem podjąć dość konkretne decyzje dotyczące profilu działalności strony na której sie znajdujecie :)

Ten blog będzie miał teraz nieco bardziej osobisty charakter, bliźniaczo będę prowadził galerię w postaci nowo utworzonego Pejnthammmera , natomiast wątpię żeby zawierał on jakiś szczególnie istotny dla Was content. Tutaj znajdziecie wszystko to samo, chociaż z obszerniejszymi opisami, w których będę mógł dzielić się z Wami moimi kolejnymi projektami, wipami i inszymi zajawkami.



Ostatnimi czasy moim sercem i umysłem zawładnął WFB z czasów w których zaczynałem moją działalność figurkową, Maluję obecnie dla siebie i braciszka armie, które prowadzić będziemy na pola antycznej rozrywki jaką stanowi szósta edycja łorhammera. Poniżej rzucam Wam kilka prac, jakie zmajstrowałem ostatnimi czasy w tym celu :































Oprócz tego, zajmuję się bieżącymi zleceniami różnorakimi, poniżej przykładziki :)
























Ostatnim obszarem w obrębie którego ostatnimi czasy tworzę, jest odrodzone zainteresowanie Warmachine/Hordes. Poniżej prezentuję pierwszy model do nowo powstające armii Cygnaru - Ironclad heavy warjack. Więcej o tej armii napisze przy najbliższej okazji :)



Mam nadzieję że ilość contentu w tym wpisie w pewnym stopniu zrekompensuje Wam moją długą absencję :) Zapraszam do śledzenia bloga i mam nadzieję że dane Wam będzie jeszcze poczytać tu to i owo !