Skip to main content

Product Unboxing: Warmachine Collosals

Hej!
Hey there!

Dziś chciałbym dla Was przygotować artykuł o największych modelach ze stajenki Privateer Press - Collosalach. Nie są one nowością, ale wiele osób wciąż stoi przed decyzją zakupu ich, a wyrzucenie kwoty oscylującej od 380, aż do 480 polskich złotych , jest nie lada decyzją.

Today I'd like to write up material about biggest models in Privateer Press range - Collosals. They are not a new addition, but a lot of you guys still do not own one, and buying such an expencive model may cause some serious debate.

Dotychczas miałem przyjemność pracy z dwoma egzemplarzami - Najemniczym Ghordson Earthbreakerem ( chociaż dostępny tylko armiom skupionym wokół modeli krasnoludzkich ), oraz Khadorskim Conquestem. Jest to o tyle interesujące, że Earthbreaker jest znacznie nowszym produktem i można go porównywać do wcześniejszych collosali.

I worked with two collosals - Ghordon Earthbreaker - a rhulic (dwarven mercs) one, and Khadoran Conquest. Ths quite an itresting thing, as Earthbreaker is much newer product in range , and comparison of the size and quality may be intresting.

Modele przychodza znakomicie zabezpieczone - karton zewnętrzny jest co prawda cienki, ale wewnątrz, podobnie jak w opakowaniach Corvus Belli znaleźć można znacznie solidniejszy kartonik. Przedzielony jest on na dwie komory - w jednej znaleźć można luźno opakowane, najbardziej grube i masywne elementy , zaś drugi zarezerwowany jest dla podstawkę wraz z templatką wraku , kart ze statystykami, instrukcji montażu oraz pozostałych części i elementów konstukcyjnych zapakowanych w standardowy pojemniczek z przezroczystego plastiku, zabezpieczony gąbkami ( aż trzema!)


Model comes in quite safe packaging. As the box itself is quite thin, it hides much sturdier cardboard container inside, which consists of two chambers - one for the bulkiest parts of the model , and second one for base and wreck marker, stat cards , and rest of parts packed in well known standard clear plastic container. Whole thing is  well supported by three pieces of foam.

Jakość modelu jest dobra - choć zdecydowanie nie fantastyczna. zarówno elementy żywiczne i metalowe mają dobrą, gładką powierzchnie, i nie zawierają bąbli, to niestety nadlewki i flash są okropne. Miejsca , w których żywica wpływa do form są ogromne i upstrzone wielkimi walcami z nadmiarowego materiału, na szczęście dzięki plastyczności żywicy PP są one stosunkowo łatwe do usunięcia. Minusem jest , że niektóre elementy bywają lekko zdeformowane, co widać na przykładzie tyłu działa na conqueście. W przypadku Ghordosn Earthbreakera było znacznie więcej widocznych nadlewów , acz mniej takich właśnie deformacji. Warto też zauważyć że w nowszym kolosie zrezygnowano z elementów metalowych prawie całkowicie , pozostwiając w tej technologii jedynie szczegóły, takie jak porty z karabinkami czy czubki  kominów.

Quality is quite good - but we could definetly wish some more. Flat places are nice and smooth , the dont have any bubbles or such, but places where material was injected to the mould are terribly big. Flash is also quite a problem , especially on Conquests hull. Thanks to material they have been made from, all miscasts are easy to repair. On Mercenary colossal there was very small amount of metal pieces, Conquest had more of them.












 Krasnoludzki moloch sprawił wiele kłopotów w montażu, częsci było miliard i niekoniecznie na pierwszy rzut oka dało się je umieścić we właściwym miejscu, w przypadku Conquesta sprawy były prostrze i całość montażu wraz z robieniem zdjęć i krótką przerwą zajęły mi łącznie ze dwie godzinki czasu. Naprawdę niezły wynik jak na tak imponujący model!

Rhulic moloch was quite tricky to build, it consisted huge amount of parts, and not necesarily easy to fit tho the model , Conquest was more straightforward - building it, making photos, and short brake in mid-time took me about 2 hours of my life, not bad at all for such giantic model, huh ?






Comments

Popular posts from this blog

H&S Ultra Review/Recenzja

Zbliża się trzeci rok jak korzystam z aerografu Harder&Steenbeck Ultra i powoli zaczynam rozglądać się za czymś nowym, uznałem więc że będzie to dobry moment na spisanie moich wrażeń z pracy z tym urządzeniem. Prawdopodobnie nie będę mógł się powstrzymać i omówię również ogólną specyfikę produktów tej firmy i jej rozwiązań.

As I am using Harder&Steenbeck Ultra airbrush for third year now, and I'm slowly looking for some upgrade, I've came to a conclusion, that this is propably the best moment to review it as a product, due to amount of experience i have with it. Also, I guess it would be hard for me not to talk about my general opinion about this manufacturer's product line and technical solutions implemented to it.

Moją Ultrę kupiłem po katowaniu się przez pół roku chińskim aerografem z aukcji za 60zł. Bardzo cenię sobie to doświadczenie, nauczyło mnie podstaw posługiwania się tego typu sprzętem, jego konserwacji i pielęgnacji. I była to szkoła twarda, bo urządzeni…

Pampry z czarnego rynku czyli o odlewnictwie słów kilka

Hej kochani!

Dzisiaj chciałbym podzielić się z Wami kilkoma przemyśleniami w związku z spopularyzowanym ostatnimi czasy w nadwiślańskiej krainie procederem odlewania pacyn. Motorem napędowym moich rozważań jest oczywiście pewna urocza parka z pięknego miasta Łodzi, oraz kłótnie związane z ich działalnością mające miejsce na łamach rozmaitych grup na portalu niejakiego Marka Cukiergóry, zwłaszcza tych związanych ze oldhammerami, middlehammerami itp, jako bardziej opłacalnymi w odlewaniu i wyprodukowane w technologii ułatwiającej odlewanie (pozdrawiam osoby które próbowałyby podrobić współczesne plastiki).

   Chyba najważniejsza rozterką jest pytanie czy warto kupować takie modele. Dla mnie ten temat zdaje się być względnie jasny - Jeśli godzimy się na nieszczególnie przewidywalną jakość (nie żeby GW w czasie produkci tamtych modeli miało jakąś znacznie lepszą) i przede wszystkim jeśli nie planujemy kiedykolwiek sprzedawać tych modeli! Bo o ile nie widze nic złego w tym, że będę mógł sob…

Droga przez aerografię 1 / Way through the airbrushing 1

Cześć wszystkim, zapraszam Was ciepło do lektury kolejnego materiału na moim blogu. Okazuje się że mam na karku równiutką setkę wpisów, co sprawia mi olbrzymią radość i napawa pewną dozą optymizmu że uda mi się wytrwać na drodze publikowania dla Was kolejnych materiałów. Na blogu ostatnimi czasy nastąpiły pewne zmiany, pewnie największą jest założenie kanału na YouTube. Drugą, zaplanowaną na dzisiaj jest powrót do publikacji materiałów w układzie dwujęzycznym po trzech latach od ostatniego artykułu przetłumaczonego na ten język!

 Hello everyone, please come take a look at new material that i've prepared for You on my blog. I'm shocked to announce that it seems like its the 100th post on this blog. This joyful news fuels my productivity and really gives me optimism so needed to hold on with this kind of work. Blog has been through some changes lastly, propably the biggest one is hosting a YouTube channel of mine ( though only polish materials presently ) But the second big ch…